Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Niemal każdy prawdziwy sympatyk motoryzacji interesuję się, którąś z odmian sportów motorowych. Wśród nich zdecydowanie największą rzeszą fanów cieszą się rajdy samochodowe, żużel i formuła 1. Dlatego dziś specjalnie dla kibiców tej ostatniej dyscypliny wzięliśmy pod lupę ostatnie GP oraz sytuację w poszczególnych klasyfikacjach

 

 

Lewis najlepszy na cztery rundy przed końcem

 

W miniony weekend karuzela wyścigów formuły 1 zawitała do odległego Soczi, w którym od niedawna odbywają się zawody o Grand Prix Rosji. W ten sposób symbolicznie zakończył się tegoroczne starty najszybszych bolidów na "starym kontynencie". Na szczęście międzynarodowe sankcje nałożone na Rosję nie obejmują sportowej rywalizacji i dzięki temu mogliśmy się pasjonować, niezwykle emocjonującymi i trzymającymi do końca w napięciu zawodami. Już na początku wyścigu, zaraz po starcie swój udział w tegorocznym GP Rosji zakończyli Nico Hulkenberg i Marcus Eriksson, uczestniczący w kolizji swoich bolidów. Pech nie ominął także, startującego z pole position kierowcy Mercedesa, Nico Rosberga. Niemiec rozpoczął dobrze i utrzymał pozycję na czele stawki, lecz już po kilku okrążeniach okazało się, że awarii uległ pedał gazu w jego bolidzie, co oznaczało zjazd do alei serwisowej, z której jak się później okazało nie powrócił już na tor. W ten sposób wykorzystując - niefart kolegi z zespołu - na pierwsze miejsce awansował dobrze dysponowany Lewis Hamilton, który nie oddał prowadzenia, aż do mety i mógł świętować kolejne zwycięstwo w swojej karierze.

 

Zacięta walka o podium 

 

Kilka sekund po Brytyjczyku, linię mety przekroczył wielokrotny mistrz świata, aktualnie reprezentujący barwy Ferrari Sebastian Vettel. Lecz to co najciekawsze rozgrywało się za plecami niemieckiego kierowcy, gdzie o najniższy stopień podium zawzięcie walczyli Kimi Raikkonen z Ferrari, Felipe Massą z Willamsa oraz Sergio Perez reprezentujący Force India. Sytuacja zmieniała się dość dynamicznie, lecz ostatecznie korzystając na kolizji Raikkonena i Massy, na trzecim miejscu finiszował Perez, co z pewnością jest niemałym zaskoczeniem, dla wszystkich śledzących wyścigi F1. Czołową szóstkę uzupełnili wspomniani Massa i Raikkonen oraz - ku ogromnej uciecze miejscowych kibiców - Rosjanin Kwiat. Wyniki wyścigów Grand Prix F1 dostępne są mi.in. na www.totolotek.pl.

 

Mercedes w podwójnej koronie?

 

Spoglądając w klasyfikacje obecnego sezonu zaczniemy od tej drużynowej - konstruktorów. Tu mistrzowski tytuł zapewnił sobie Mercedes, a na drugim miejscu wygodnie usadowiła się ekipa z Maranello, czyli Ferrari. Obecnie podium dopełnia Williams, lecz z przewagą 53 punktów musi spoglądać na poczynania próbującego gonić do Red Bulla. Wśród kierowców znany jest skład podium, lecz nie jego dokładna kolejność. Obecnie liderem - będącym na najlepszej drodze do kolejnego mistrzowskiego tytułu - jest Hamilton z 302 punktami, drugi jest Vettel (236), a trzeci Rosberg (229). Szczególnie ta niewielka różnica pomiędzy dwoma Niemcami, zwiastuje nam emocję do końca aktualnego sezonu. W ramach tegorocznych zmagań kierowcy będą ścigać się jeszcze kolejno w USA, Meksyku i  Brazylii, by 2015 rok zakończyć w Abu Zabi. 

 

 

Więcej z kategorii Motosport

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole