Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Wojciech Krzemiński

 

 

W dzisiejszym świecie motoryzacyjnym coraz trudniej znaleźć samochód. Dlaczego? Otóż jest tak duży wybór, iż trudno się zdecydować. Zweryfikujmy więc to, co oferuje rynek.

Zacznijmy od aut miejskich. Reprezentują je pojazdy małych gabarytów, które kiedyś kojarzone były z ubogim wyposażeniem, gołą blachą we wnętrzu i brakiem wspomagania. Mamy rok 2012 i sytuacja się nieco zmieniła. Nie dość, że te autka trochę urosły, to jeszcze ich wyposażenie często przewyższa produkowane w okolicach roku 2000 samochody klasy średniej.

Siłą rzeczy, segment B również musiał się powiększyć. Do kogo kierowane są produkty z tej półki? Myślę, że do tej samej grupy odbiorców, tyle że ci drudzy od czasu do czasu pojadą takim autem w dalszą podróż. Ma to oczywiście sens, pod warunkiem, że nie przesadzimy z ilością bagażu… Ich wyposażenie nie budzi żadnych zastrzeżeń, a cena potrafi być całkiem rozsądna. Pytanie tylko, jaki wariant nadwoziowy wybrać? No cóż, jest tego trochę – często od kombi, poprzez hatchbacka, aż po sedana i cabrio. Pamiętajmy, że są to wariacje na bazie jednego modelu!

Taki sam scenariusz kreuje nam segment C. Oczywiście, auta są większe, droższe, czasem lepiej wyposażone i bardziej komfortowe. Jednakże tylko w wersjach kombi potrafią bez kompleksów przewieźć komplet pasażerów z wakacyjnym załadunkiem. Często klienci decydują się na te samochody, bo są pewnym kompromisem między zwinnym samochodem miejskim, a podkreślającą status limuzyną klasy średniej (jeśli można tak to nazwać).

I tym sposobem dochodzimy do segmentu D. Tu już mamy do czynienia z pojazdami, na które chętnie decydują się osoby będące na stanowiskach kierowniczych, managerskich i dyrektorskich. Trudno się jednak dziwić, gdyż tego typu konstrukcje świetnie sprawdzają się w roli długodystansowców. I rzeczywiście, komfortem jazdy oraz poziomem wyposażenia wyprzedzają wyżej wymienione klasy. Wybór jednak nie jest taki oczywisty. Przeważnie możemy zdecydować się na sedana lub kombi, aczkolwiek zdarza się, że w ofercie jest również coupe i liftback.

Mniej wariantów znajduje się w klasie średniej wyższej. W tym segmencie klienci decydują się najczęściej na auta typu sedan, ponieważ najlepiej podkreślają one status właściciela. Mimo to, kombi także są oferowane. Samochody reprezentujące tę klasę wyróżniają się jakością i przestrzenią. To pierwszy z wymienionych segmentów, w którym właściciel może zajmować pełnowartościowe, tylne miejsce. Niestety, cena tych pojazdów jest również pełnowartościowa.

I tak dotarliśmy do segmentu aut superluksusowych. W tym przypadku podróżowanie prezesa wiążę się tylko i wyłącznie z tylnymi siedzeniami. Trudno się dziwić, skoro jakość podróżowania jest na najwyższym poziomie, a każdy centymetr kwadratowy kabiny wykonany jest ze szlachetnych materiałów. Wybór silników jest szeroki, choć trudno znaleźć tu słabą jednostkę. Tak naprawdę, w zamian za pokaźną gotówkę, otrzymujemy wszystko to, co jest najlepsze.

To jednak nie wszystko – są jeszcze minivany/kombivany. Wybór między autami rodzinnymi tego typu nie jest jednak łatwy. Konstrukcje te mogą powstawać na bazie aut segmentu B,C, a nawet D – już można dostać zawrotu głowy…

Pamiętajmy jeszcze o SUV-ach, czyli samochodach rekreacyjno-terenowych. Dotyczy ich ta sama sytuacja, co minivanów. Praktycznie w każdym segmencie powstają takie modele. Na ich podobieństwo pojawiają się także crossovery, pełniące bardzo zbliżoną funkcję. Czy są to jednak pojazdy idealnie spełniające się w roli aut rodzinnych? Być może, aczkolwiek często decydują się na nie klienci, którym takie auto po prostu się podoba, często rezygnując z napędu na obie osie.

Nie zapominajmy również o autach sportowych. W tej klasie pojawiają się bardzo ciekawe propozycje. Od hot hatch’y, przez tzw. 5-drzwiowe coupe, aż po potężne, paliwożerne pojazdy super sportowe. Rozbieżność w cenie jest ogromna, podobnie jak w parametrach technicznych. Wszystko jednak da się tak skonfigurować, by dopasować auto pod kątem nabywcy.

Są jeszcze inne segmenty, o których mógłbym pisać w nieskończoność, ale nie o to chodzi. Sięgnijmy pamięcią do wspomnianego 2000 roku i zastanówmy się, co mogły zaoferować marki samochodowe. Nie trzeba długo myśleć, by dojść do kluczowego wniosku – oferta modelowa była znacznie uboższa.

Zastanówmy się, dlaczego powstaje tyle nowych segmentów i klas? Odpowiedź jest bardzo prosta. Po to, by nie wypuścić potencjalnego klienta bez nowego samochodu. Wybór jest obecnie tak szeroki, że trudno w jakiejkolwiek marce nie znaleźć czegoś dla siebie. Dodam, że w przyszłości gamy modelowe będą się wciąż powiększały. To, paradoksalnie, utrudni nam wybór. Żeby potwierdzić tę informację na konkretnych przykładach spójrzmy na gamę modelową popularnych producentów. Mercedes ma w swojej ofercie aż 16 samochodów, podobnie jak Peugeot. Volkswagen i Renault mają po 17, a Citroen rekordowe 18 modeli.  To sprawia, że poszukiwania auta mogą trwać, trwać i trwać…

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Felietony

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole