Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Wojciech Krzemiński

 

Zdjęcia: Krzysztof Paliński

 

 

              

 

Czasem zastanawiam się, co kieruje ludźmi, którzy kupują nowe auto wraz z nawigacją. Nie dość ,że są bardzo drogie to na dodatek często wiążą się ze skomplikowaną obsługą. Kolejny test jeszcze bardziej umacnia mnie w tym przekonaniu. Tym razem pod lupę bierzemy model Spirit 670 znanej firmy Mio.

„Dane techniczne”

Prezentowana dziś nawigacja ma 5-calowy ekran o rozdzielczości  480x272. Standardowo, została opakowana w przyjemny w dotyku plastik. Spirit 670 ma wszystko na swoim miejscu. U góry znajdziemy suwak do włączania/wyłączania/resetowania urządzenia. Na dole zaś znajduje się port USB i czytnik kart microSD. Teraz kilka słów o tym, co znajduje się wewnątrz. Procesor Samsung 6443, 128 MB RAM, 2048 MB pamięci ROM i odbiornik GPS SiRF Star III.

 

               

 

W praktyce

Mio Spirit 670 umieszcza się na krótkim, regulowanym ręcznie uchwycie. Nawigacja została wyposażona w bardzo szczegółową mapę Polski. Oprócz tego, zapisane są w niej punkty POI, baza fotoradarów, asystent pasa ruchu, asystent parkowania i funkcję LearnMe. Polega ona na zapoznaniu się ze stylem jazdy kierowcy i dopasowaniu do niego odpowiedniej trasy. Jeśli mowa o trasach należy wspomnieć, że jest ich kilka. Ponadto, urządzenie oferuje wyznaczenie objazdów i wyszukiwanie konkretnych miejsc w pobliżu miejsca, w którym znajduje się urządzenie.

Szybkie działanie

Mio Spirit 670 jest sprinterem w wyszukiwaniu sygnału. Wystarczy mu tylko kilka sekund, by go odszukać. Ponadto, tylko na kompletnym pustkowiu, daleko od aglomeracji, miasteczek i wsi, straciła sygnał. Urządzenie uruchamia się w czasie poniżej 40 sekund. Z uśpienia staje się gotowe do użycia po 5 sekundach.

 

                 

 

Cenna?

Mio Spirit 670 kosztuje mniej więcej 335 zł. To naprawdę świetna cena, biorąc pod uwagę jej możliwości oraz dodatkowe funkcje. Bardzo dobrze wyznacza trasę, prawie nigdy nie traci sygnału i posiada świetną mapę Polski. Jedynym minusem jest niesolidny uchwyt, którego niewielkie rozmiary utrudniają montaż.

Podsumowanie

Jeśli miałbym dopłacać do fabrycznej nawigacji w nowym aucie, na pewno nie zdecydowałbym się na takie posunięcie. Dużo lepszym rozwiązaniem jest tańsze, podręczne urządzenie z dobrej firmy. Nie dość, iż można ją wykorzystać w każdym aucie, to dodatkowo bardzo często przerasta swoimi umiejętnościami najbardziej udoskonalone fabryczne produkty. Podsumowując, Mio Spirit 670 to produkt dla ludzi wymagających, którzy często znajdują się tam, gdzie trudno jest się odnaleźć.

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Akcesoria

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole