Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

 

 

Rzadko kiedy możemy przeczytać porównanie dwóch, tych samych modeli. Auto-strefa jest jednak od tego, żeby takie stereotypy łamać. Dlatego też macie przed sobą do przeczytania porównanie dwóch Hond CR-V z silnikami diesla.

 

Do pojedynku stanęła jednostka o pojemności 1,6 i 2,2. Oprócz pojemności oba modele różnią się jeszcze kilkoma szczegółami, ale najpierw skupię się jednak na aspektach wspólnych. A tych jak się domyślacie jest jednak sporo więcej - przecież to ten sam model.

 

Pierwszą z nich jest wygląd samochodu. Honda CR-V to według mnie typowy SUV, lecz wielu powie, że to crossover. Wybierzcie co wolicie, ale 4570 mm długości i prawie 1,7 metra wysokości świadczą same za siebie. Jak te wymiary pokryto blachą? No cóż - Honda CR-V wygląda trochę napompowanie, a bagażnik kojarzy się z odwłokiem owadów. Chyba nie tak miało to wyglądać, aczkolwiek gust, gustem. Najciekawiej wyglądają spore reflektory, które mają niezbyt standardowe kształty, co podkreśla azjatyckie korzenie. Nawet dodając do tego trochę chromowanych elementów, ten miejski SUV wtapia się w tłum ulic i niestety niczym się nie wyróżnia.

 

 

Kolejną kwestią wspólną jest wnętrze auta. Tutaj mamy niecodzienne połączenie nowoczesnej technologii i archeologii z Azji z lat 80 lub 90 XX wieku. Jak 20 lat później użyć tych samych przycisków? Zaglądnijcie do Hondy! Mimo, że całość nie wygląda źle i również razi obojętnością to jednak znajdzie się tam kilka detali, które oprócz bezbłędnej ergonomii zaskoczą designem i pomysłowością. Mam na myśli przycisk eko lub poduszkę chroniocą kolano przed zderzeniem z konsolą centralną.

 

 

Pozytywnem aspektem Hondy CR-V jest przestrzeń. Mimo, że wnętrze jest nudne to zmieścimy w nim pięciu pasażerów, nawet rosłych, a także ich bagaże. 589 litrów to spora przestrzeń, którą można wykorzystać na różny sposób. Nie polecamy przewozić SUVem węgla, ale worki z ziemniakami układać można śmiało.

 

Przejdźmy jednak do różnić. Oczywiście koloru nie liczymy... Jednostka 1,6 to nowy turbodiesel o mocy 120 KM i maksymalnym momencie obrotowym na poziomie 300 NM. Gwarantuje to sprint do setki w 11,2 sekundy oraz prędkość maksymalną równą 182 km/h. Ponadto mniejszy silnik pobiera mniej paliwa - średnio jest to 6,5 litra ropy na 100 kilometrów, aczkolwiek w trasie ilość ta może zmiejszyć się aż do 5 litrów.

 

 

Niestety producent zastosował inne ograniczenia mniejszego diesla. Do tego silnika nie możemy dokupić napędu 4x4 ani automatycznej skrzyni biegów. Dla mnie to nie problem, ale znajdą się fani takich rozwiązań i co wtedy? Drugą negatywną opcją, której nie rozumiem jest najwyższa wersja wyposażenia Executive (automatycznie otwierany bagażnik, system bezkluczykowy oraz panoramiczny dach), która dostępna jesty tylko z mocniejszym dieslem. Dla 1,6 najbardziej ekskluzywna jest wersja Lifestyle, którą producent umieścił poziom niżej.

 

Czas na drugiego diesla. Silnik o pojemności 2,2 litra ma o 30 KM więcej mocy (150 KM) oraz 50 NM więcej momentu obrotowego (w sumie 350 NM). Różnica odczuwalna jest jedynie w cięższym terenie lub podczas wypraw górskimi drogami. Auto równie dobrze przyspiesza już od niskich obrotów jak mniejszy motor. Mocniejszy silnik to również lepsze osiągi: 0-100 km/h = 9,7 s ; v-max = 190 km/h. Odbija się to jednak na spalaniu, które wynosi średnio około 7,5 litra na 100 km.

 


 

Różnice między samochodami widać również w konstrukcji. Auto z silnikiem 1,6 waży o 115 kg mniej, aczkolwiek tego odchudzenia w ogóle nie czuć. Napęd 4x4 przydaje się jedynie w sytuacjach awaryjnych (elektronicznie dołączany), więc na co dzień nie jest potrzebny. Oba modele zostały miękko zawieszony z nastawieniem na komfort, a zbyt mocno elektronicznie wspomagany układ kierowniczy w obu przypadkach irytował tak samo.

 

 

Najbardziej oczywistą różnicą jest jednak cena. W Polsce różnica między Hondą 1,6 a 2,2 jest znacząca ze względu na stawki akcyzowe. Ponad 2-litrowe jednostki napędowy wymagają dopłaty 18,6%. Jest to o 15% więcej niż mniejsze silniki. W tym przypadku porównując wersje bazowe kwota różni się o ponad 20 tysięcy. Mianowicie jest to 111400 zł versus 132100 zł. Porównywanie metek aut testowych jest akurat bez sensu, ponieważ są to topowe egzemplerza z wieloma dodatkami.

 

Podsumowując Honda CR-V to samochód dla wielu użytkowników oraz całej rodziny. Będzie się w nim dobrze czuł zarówno ojciec, jak i mama, a nawet dorastający syn zbierający swoje pierwsze motoryzacyjne doświadczenia. Czy jest jednak sens dopłacania za większy silnik? Ze względu na sam motor to nie, jednakże marketingowa stratego producenta blokuje wiele innych opcji, a to zapewne zmusi klientów do kupna droższej wersji.

 

Konrad Stopa

 

Auto-strefa.pl - kopiowanie bez zgody autora zabronione.

 

 

Więcej z kategorii Porównania

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole