Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Mariusz Gaj

Zdjęcia: Tomasz Chiliński

 

 

 

Wstęp

O autach amerykańskich krążą różne legendy. A to, że nie potrafi skręcać, a to że liczy się tylko pojemność oraz że są kiepsko wykonane. Czy Dodge Caliber przełamie te niekorzystne stereotypy? Zapraszamy na test Dodge’a Caliber SRT4.

 

 

Historia

Produkcja Dodge’a Calibra ruszyła w 2006r. Auto zaliczamy do klasy niższej średniej i jest połączeniem hatchbacka z crossoverem. Choć Caliber jest następcą Neona to trudno doszukać się jakichkolwiek podobieństw między dwoma modelami. Caliber był pierwszym modelem który Dodge zaoferował polskim klientom.

 

 

Wygląd zewnętrzny

Tego auta nie sposób nie zauważyć oraz pomylić z żadnym innym. Od razu co przyciąga wzrok są ogromne 19-calowe felgi z odpowiednim, niskoprofilowym ,,obuwiem”. Jako, że jeździliśmy najmocniejszą dostępną wersją na polskim rynku auto posiadało dodatkowy pakiet ospojlerowania oraz dodatkowe wloty powietrza. Przód auta powala na kolana, urzeka agresywnością. Przedni krzyżowy grill, bardzo charakterystyczny powoduje że auto optycznie wydaje się być dużo potężniejsze i wyższe. Wszystkie przednie spojlery oraz ulokowanie w nich świateł przeciwmgielnych idealnie pasuje do sportowego charakteru. Pięknym dopełnieniem jest wlot powietrza umieszczony na masce, który jest nie tylko estetycznym zabiegiem, ma to zapewnić odpowiednie chłodzenie komory silnika. Zresztą, każdy wlot powietrza ma spełniać określone zadanie. Oprócz standardowego przeznaczenia znajdziemy m.in wlot który ma za zadanie schładzać hamulce. Przechodząc do tyłu auta po lekko wyprofilowanym dachu, spotykamy dość spory spojler, który zachodzi nad tylną szybę mający dociskać tylną oś. Oprócz przodu najbardziej spodobał mnie się tył auta. Masywna, zgarbiona klapa, potężny zderzak oraz to co jest rzadko spotykane w autach seryjnych a mianowicie dyfuzor. W każdym aucie jest to kwintesencja sportu. Całość dopełniona przez ozdobną końcówkę wydechu.

 

 

Wnętrze

Każdy kto choć raz siedział we wnętrzu Mercedesa, Jeepa lub Chryslera odnajdzie się bez problemu, ale zacznijmy od początku. Fotele oczywiście różnią się od tych seryjnie montowanych ale mogłyby się spisywać trochę lepiej, choć naprawdę są dobre. Na komfort i wygodę nie można narzekać, jedynie co można poprawić to trzymanie boczne. Fotele są miłe w dotyku, zostały obszyte skórą z wyhaftowanymi, czerwonymi napisami SRT oraz przeszyte czerwoną nitką. Owe przeszycie znajdziemy również na kierownicy oraz na mieszku od zmiany biegów, efekt znakomity. Pozycja i widoczność za kierownicą jest idealna, dzięki temu że auto jest dość wysokie -dla amatorów sportu auto będzie za wysokie. Widoczność może być nieznacznie ograniczona przez gruby przedni słupek umieszczony dosyć daleko z przodu, ale nie powinno się to odbić w znacznym stopniu na bezpieczeństwie jazdy. Przed oczami kierowcy ukazują bardzo czytelne zegary schowane w trzech niezależnych tubach. Podświetlenie zegarów jest w delikatnym, jasnym kolorze. Nawet dłuższa podróż nie powinna powodować zmęczenia oczu. Centralnie umieszczono obrotomierz (nawiązanie do sportu) po prawej stronie prędkościomierz a po lewej wskaźniki od parametrów silnika. Na lewym przednim słupku umieszczono wskaźnik ciśnienia doładowania -dla laików to pusty wskaźnik, dla znawców nieodzowny element prawdziwego sportowego auta. Konsola środkowa sprawia wrażenie pustej, jednak znajduje się tam wszystko co być powinno. Trzy pokrętła od sterowania nawiewem i klimatyzacją-wystarczy. Jakość tworzyw i plastików z jakich wykonano SRT jest lepsza niż w zwykłym Calibrze jednak nie sposób pozbyć się wrażenia że są naprawdę tandetne. Tylna kanapa choć bardzo obszerna w sposób komfortowy przewiezie tylko dwójkę a nie trójkę pasażerów. Nie zapominajmy że to przecież ,,tylko” kompakt. Bagażnik Dodge’a ma regularne kształty, a niski próg załadunku ułatwia zapakowanie ciężkich bagaży. W tym miejscu nie sposób nie wspomnieć o pomyśle na jaki wpadli amerykanie. Otóż w klapie bagażnika umieścili rozkładany głośnik, do czego można go wykorzystać? Może do obudzenia sąsiadów, nie wiemy.

 

 

Silnik i właściwości jezdne

Testowy egzemplarz wyposażony był w najmocniejszą jednostkę dostępną na polskim rynku, a mianowicie w turbodoładowany motor o pojemności 2,4l i mocy 295KM. Do niedawna był to najmocniejszy seryjnie produkowany kompakt z napędem na przednią oś, teraz pałeczkę przejął Ford Focus RS(305KM). Pod maską pracował silnik który jest efektem pracy Street and Racing Technology z koncernu Chryslera. Moc 295KM i moment obrotowy wynoszący 363Nm osiągniętą poprzez doładowanie 4-cylindrowego benzyniaka oraz poprzez zastosowanie podwójnych faz rozrządu, 4 zaworów na cylinder i dwóch wałków rozrządu. Za zmianę przełożeń odpowiada 6-stopniowa, dość precyzyjna skrzynia biegów. Przyspieszenie auta jest piorunujące, nie ma znaczenia na jakim biegu jedziemy, każde naciśnięcie pedału gazu wyrywa auto do przodu. No właśnie wyrywa. Przedni napęd i ogromna moc powoduje, że autem szarpie podczas gwałtownego przyspieszania i znosi na boki. Auto na suchej nawierzchni w zakrętach prowadzi się dość precyzyjnie, problemy pojawiają się gdy robi się mokro lub przejeżdża się przez śliskie miejsca(np. szyny tramwajowe). Auto zachowuje się wtedy nerwowo i potrafi niemile zaskoczyć kierowcę.

 

           

 

Podsumowanie

Na pierwszy rzut oka amerykaniec mnie zachwycił swoim pięknym wyglądem. Ogromne wloty powietrza, masywny wygląd, mocny silnik to wszystko pobudzało emocje. Dodge’owi należą się wielkie brawa za to, że potrafił z miejskiego kompakta zrobić nietuzinkowe auto. Niestety za Calibrem ciągną się legendy o amerykańskich autach i z żalem trzeba przyznać że można odnaleźć w nich cień prawdy. Auto nie jeździ jak po szynach oraz do jakości wykończenia można mieć wiele zastrzeżeń. Cena auta jest do zaakceptowania gdyż za taką kwotę nie znajdziemy tak mocnego hatchbacka. Auto godne polecenia osobom które lubią amerykański styl i są w stanie pominąć drobne niedoskonałości bądź co bądź w dobrym aucie.

 

         

 

 

Dane techniczne Dodge Caliber SRT4
Silnik benzynowy, turbo, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwem wtrysk bezpośredni
Pojemność 2359 cm³
Moc maksymalna 217 kW (295 KM), 6000 - 6400 obr/min
Maks. moment obrotowy 363 Nm, 2000 - 5600 obr/min
Skrzynia biegów manualna, 6 biegowa
Zbiornik paliwa 51 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (dł./szer./wys.) 4415 x 1800 x 1535 mm
Masa własna / ładowność 1430/580 kg
Pojemność bagażnika 296 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  17,0 / 9,5 / 14,0
Emisja CO2 211 g/km
Prędkość maksymalna 245 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 6,7 s
Cena wersji podstawowej 101 928 zł
Cena wersji testowej ok 140 000 zł

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole