Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Michał Bińczycki

Zdjęcia: Konrad Smoliński

 

 

           

 

Kiedy ogląda się amerykańskie filmy obyczajowe czy rodzinne komedie, jednym z głównych atutów szanującej się rodziny z przedmieścia jest minivan. Niejednokrotnie w filmie widać kobietę z kilkorgiem dzieci, prowadzącą któregoś z przedstawicieli vanów. W USA samochody tej klasy niemalże przyrosły do krajobrazu podmiejskich podjazdów. Voyager jest zaś od wielu lat niepodzielnym królem segmentu. O ile w Europie można mówić o jakiejś konkurencji, o tyle w Stanach to absolutny dominator rynku.

Koncern Chrysler nowym modelem chce skuteczniej walczyć również w Europie. Mieszkańcom Starego Kontynentu na pewno spodoba się nowoczesny silnik wysokoprężny, korzystający z najnowszej generacji wtrysku Common Rail. Do europejskich standardów dostosowano też materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza. Poza tym producent twierdzi, że znacznej poprawie uległa niezawodność.

 

 

Pierwsze wrażenia/stylistyka

Ten Chrysler jest naprawdę duży. Minivan w Europie kojarzy się z samochodami pokroju Renault Scenic, Grand Voyager zaś jest większy niż Renault Grand Espace, najpopularniejszy europejski przedstawiciel segmentu. Patrząc na auto z boku widać, że samochód ma być przede wszystkim użyteczny. Stylistyka z jednej strony idzie z duchem czasu, z drugiej jednak widać silne nawiązanie do pierwszych generacji. Pytanie tylko, czy Amerykanom skończyły się pomysły? To nie pierwsze auto, które nawiązuje do swoich korzeni. Poprzednik wyglądał bardziej filigranowo, obecny model już samym wyglądem zapewnia, że w równym stopniu zapewnia komfort i bezpieczeństwo. Ciekawostką jest, że właśnie z myślą o żeńskich przedstawicielkach rodzin zastosowano kształt klamek, który nie powoduje każdorazowego złamania paznokci. Niby detal, a cieszy.

 

       

 

Wnętrze

Do samochodów tej klasy nie wsiadamy. Do nich, podobnie jak do dużych suvów, wchodzimy niczym do pokoju. Wszystko po to, by wchodząc do środka kobieta w sukience nie musiała robić nieświadomej powtórki z „Nagiego Instynktu".  Skoro pokój to 4 wygodne fotele niczym z klubu golfowego i niemalże równie wygodna 3 osobowa kanapa. Łącznie 7 pełnowymiarowych miejsc. Brakuje chyba jedynie kominka, jest za to niezły zestaw audio i porządna klimatyzacja. Wnętrze jest zaprojektowane w typowo amerykańskim stylu. Mnóstwo schowków i uchwytów na kubki. Zwłaszcza tych ostatnich w aucie tej klasy zabraknąć nie może. Chrysler wyciągnął dobre wnioski z krytyki jakości stosowanych tworzyw i choć do najwyższego europejskiego standardu nadal odrobiny brakuje, nie można się do czegoś konkretnego przyczepić. Wszystko jest miłe w dotyku, zaś wszelkie wskaźniki i pokrętła są czytelne i logicznie rozmieszczone. Ergonomia bez zarzutu. Europejczykom przyzwyczajonym do vanów wielkości Scenica może wydawać się, że siedzą w jakimś luksusowym busie. Gdyby ktoś chciał wykorzystać pełnię możliwości Voyagera, pomóc może mu w tym chryslerowski system składania foteli stow'n'go. Dzięki temu pojemność przestrzeni bagażowej waha się pomiędzy 915 a 4071 litrów, a podłoga jest idealnie płaska. Choć nie jest to nowatorski pomysł, gdyż stosowano go już we wcześniejszych generacjach, to jednak jest on udoskonalony i naprawdę bardzo przydatny. Dzięki łatwemu składaniu foteli, to auto na nowo definiuje znaczenie słowa przestrzeń. Przestronność wnętrza jest wręcz porażająca. Tyle swobody nie znajdziecie w żadnym europejskim samochodzie tej klasy, może z wyjątkiem VW Caravelle/Multivan, ale VW to osobowa wersja dostawczaka. Zresztą producent z Wolfsburga docenił projekt konstruktorów Chryslera, gdyż na jego zlecenie na rynek północnoamerykański produkowany jest bliźniaczy z Voyagerem VW Routan. Samochód wyposażono w mnóstwo elektronicznych udogodnień. Elektryczne szyby, lusterka, fotele czy klimatyzacja to niemal oczywistość. Niestety czasem skorzystanie z niektórych opcji wymaga oderwania wzroku od sytuacji na drodze. Mimo, że ilość miejsca wewnątrz pozwala dzieciom bawić się w chowanego, producent przygotował wysuwane z sufitu wyświetlacze LCD. Wyświetlenie filmu DVD nie będzie więc żadnym problemem.

Użytkownicy poprzednich wersji narzekali często na trudności w parkowaniu, co utrudniały obłe kształty i niełatwe do oceny skrajne punkty nadwozia. W tym przypadku stylistyka jest bardziej stonowana, ale Amerykanie nie chcą pozostawić nikogo na pastwę wielkiego auta i ciasnych parkingów. Czujniki z tyłu są obecnie standardem w wielu mniejszych samochodach. Chrysler ma więc też sensory parkowania z przodu. Jakby tego było mało, wspomagane są dodatkowo kamerą, która włącza się po wrzuceniu wstecznego biegu. Obraz widoczny jest na ekranie nawigacji. Notabene system nawigacyjny wydaje polecenia jedynie po angielsku, ale jest łatwy w obsłudze. Kończąc wątek parkowania: nie oszukujmy się, nadal jest to ponad 5 metrowy olbrzym, który po ciasnych parkingach porusza się jak słoń w składzie porcelany. Naturalnie taki nowoczesny słoń, z kamerą pod ogonem. Lepiej Voyagerem jechać w daleką podróż niż poruszać się po ciasnych miejskich ulicach.

 

       

 

Silnik

Testowany egzemplarz porusza się dzięki dieslowi o pojemności 2.8 litra. Chrysler dobrze odrobił lekcje, jakich udzielił mu koncern Daimler Benz. Mercedes od zawsze słynął przecież z doskonałych silników wysokoprężnych. Nie zapewnia on może porażających osiągów, ale trzeba pamiętać, że matka wioząca dzieci do szkoły, nawet autostradą, nie może szaleć. Dlatego rozpędzenie tej opływowej cegły do autostradowych 130 km/h jest w miarę sprawne, później zaś potrzeba długiej prostej i bardzo dużej cierpliwości. Zdecydowanie lepiej poruszać się więc zgodnie z ograniczeniami. Wtedy silnik jest stosunkowo oszczędny-8.5 litra ON w trasie i 13 litrów w ruchu miejskim. To niezły wynik, biorąc pod uwagę gabaryty, znaczną powierzchnię czołową, sporą wagę i dość leniwy automat.

 

 

Prowadzenie

Niech żyje komfort! Takie hasło najwyraźniej przyświecało konstruktorom tego króla klasy van. Samochód jest miękki, układ wspomagania kierownicy działa lekko, z minimalnym wręcz oporem. Wszystko musi dziać się bezstresowo, zapomnijmy więc o sportowych emocjach. Zestrojenie podwozia jak i precyzja układu kierowniczego wskazują wyraźnie przeznaczenie samochodu. Lecz wbrew pozorom dynamiczne pokonywanie lekkich łuków i łagodnych zakrętów nie spowoduje palpitacji serca u żadnego z członków rodziny. Warto jednak pamiętać, że samochód waży ponad 2 tony i wszelkie ostre ruchy kierownicą będą niwelowane dzięki systemom aktywnego wspomagania kierowcy, takich jak ABS czy kontrola stabilności. To jedno z najwygodniejszych aut, jakim kiedykolwiek jechałem. I to pomimo braku pneumatycznego zawieszenia.

 

 

Podsumowanie

To nie przypadek, że akapit o wnętrzu i wyposażeniu jest najdłuższy. Lista dostępnych opcji, jak również seryjne wyposażenie, mogą doprowadzić do małych zawrotów głowy.
Chrysler Grand Voyager stanowi ofertę skierowaną do odbiorców nader wszystko ceniących
komfort podróżowania. Wygodne fotele, rozleniwiające zawieszenie, spokojny silnik i  tempomat połączony z automatem-wszystko to sprawia, że auto skłania do dużo długich wypraw, a po przejechaniu nawet kilkuset kilometrów nie odczuwamy zmęczenia.
Jednak spore gabaryty sugerują, że przeznaczeniem jest długa podróż wielopasmową drogą szybkiego ruchu, a  nie wielkomiejska dżungla i ciasne parkingi. Tylko tych autostrad w Polsce nadal brak...

 

Serdecznie dziękujemy firmie Misoni za udostępnienie terenu do sesji zdjęciowej.

 

 

Dane techniczne Chrysler Grand Voyager 2.8 CRD Limited
Silnik turbodiesel, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwem wtrysk bezpośredni Common Rail
Pojemność 2768 cm³
Moc maksymalna 120 kW (163 KM), 3800 obr/min
Maks. moment obrotowy 360 Nm, 1600-3000 obr/min
Skrzynia biegów automatyczna, 6 biegowa
Zbiornik paliwa 75 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (dł./szer./wys.) 5143 x 1954 x 1750 mm
Masa własna / ładowność 2100 / 675 kg
Pojemność bagażnika 915 - 2370 - 4071 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  12,8 / 7,3 / 9,3
Emisja CO2 247 g/km
Prędkość maksymalna 186 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 12,9 s
Cena wersji podstawowej  201 148 zł
Cena wersji testowej  217 375 zł

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole