Ta witryna używa plików cookie, aby zapewnić użytkownikom maksymalny komfort przeglądania.
Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób je wykorzystujemy, kliknij więcej informacji.

Akceptuję Więcej informacji

Autor:   

Autor: Michał Mirek

Zdjęcia: Paweł "Kaczy" Kaczor

 

 

 

Lancia Delta to samochód z piękną sportową tradycją. Legendarna wersja Integrale na zawsze pozostanie jedną z ikon sportów motorowych. To dzięki niej Lancia przez sześć lat z rzędu zdobywała mistrzostwo WRC w kategorii producentów. Mimo, że od tamtego czasu minęło ponad 20 lat, to jednak do dziś włoska marka pozostaje jednym z najbardziej utytułowanych konstruktorów w historii rajdów samochodowych. Tak wspaniała przeszłość zobowiązuje. Obecna generacja Delty to przede wszystkim rodzinny samochód, w którym liczy się komfort i wyszukany styl. Mimo tego, włoski kompakt wciąż potrafi dostarczyć sportowych emocji. Dowodem na to jest topowa, 200-konna odmiana tego modelu.  
 
Sylwetka Lancii niezbyt do mnie przemawia. Nie sposób jej odmówić wysublimowanej elegancji, jednak jak na mój gust auto jest zbyt masywne i napompowane. Na szczęście ogólne wrażenie ratują gustowne detale:  chromowana listwa podkreślająca linię szyb bocznych czy miniaturowe logo marki dyskretnie wkomponowane w tylną krawędź dachu. Całości dopełnia piękne, dwukolorowe malowanie B-colore i tylne światła wykonane w technologii LED. Z zewnątrz auto prezentuje się bardzo okazale i nie łatwo znaleźć w tej klasie równie wytworny samochód.

 

 

Wnętrze wykwintnej włoszki jest utrzymane w podobnym klimacie, choć jest tu kilka drobiazgów, które w mojej ocenie psują ogólne wrażenie. Nasz testowy egzemplarz posiada ręcznie szytą skórzaną tapicerkę w kolorze włoskiego cappuccino. Za jej wykonanie odpowiada Poltrona Frau - jeden z najlepszych światowych producentów mebli. Firma ma długą tradycję i oczywiście pochodzi wprost ze słonecznej Italii. Fotele poza walorami estetycznymi są także bardzo wygodne, choć nie nadają się do dynamicznej jazdy. Ich wyprofilowanie  nie zapewnia odpowiedniego trzymania bocznego, a śliska skórzana tapicerka dodatkowo pogarsza sytuację. Polecam zakup wersji z podgrzewanymi i elektrycznie sterowanymi siedzeniami, gdzie mamy możliwość regulacji podparcia odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Jest to idealne rozwiązanie, zwłaszcza dla osób, które spędzają w samochodzie dużo czasu. Tylna kanapa oferuje równie komfortowe warunki. Poza regulacją kąta pochylenia oparcia pasażerowie mają do dyspozycji mnóstwo przestrzeni na nogi. Świetnym rozwiązaniem jest także podwójny szklany dach (standard w wersji Platino) który, wpuszcza ośrodka mnóstwo światła i potęguje wrażenie przestronności.

Pewne zastrzeżenia może wzbudzać dobór niektórych tworzyw sztucznych użytych do wykończenia wnętrza kabiny. Mam na myśli twarde, chropowate tworzywo pokrywające m. in. tunel środkowy i schowek pasażera. Na szczęście jest ono w tym samym kolorze co tapicerka więc nie rzuca się zbytnio w oczy. Kolejnym niezbyt trafnym rozwiązaniem jest moim zdaniem olbrzymia ilość różnego rodzaju przycisków na konsoli środkowej. Producent zrezygnował z dotykowego ekranu, więc wszystkie funkcje obsługuje się za pomocą przeróżnych pokręteł i guzików. Pół biedy jeśli zdecydujemy się na podstawową wersję, bez elektronicznych gadżetów. W przypadku bardziej rozbudowanych opcji obsługa systemu może doprowadzić początkującego użytkownika do szału.

 

 

Gustowne wnętrze i stylowe nadwozie to jednak nie wszystko co oferuje elegancka włoszka.  Serce które bije pod maską prezentowanej Lancii zapewnia jej ponadprzeciętne osiągi. Stosunkowo niewielka pojemność 1,8 oraz marketingowe bajeczki o ekologii, wyśrubowanych normach emisji CO2 czy niskim spalaniu mogą odstraszyć potencjalnych amatorów mocnych wrażeń. Na szczęście rzeczywistość wygląda o wiele korzystniej niż w prospektach reklamowych.  

Napędzający nasze auto 200-konny motor Di TurboJet to stosunkowo młoda konstrukcja. Silnik zadebiutował w 2009r. na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie, wpisując się w ogólny trend konstruowania niewielkich, turbodoładowanych jednostek o dużej mocy. Zastosowano w nim bezpośredni wtrysk paliwa oraz system podwójnych zmiennych faz rozrządu VVT, który kontroluje zarówno zawory ssące jak i wydechowe. Za wytworzenie odpowiedniej mocy odpowiadają przede wszystkim dwie turbosprężarki, dzięki którym uzyskano bardzo korzystny przebieg momentu obrotowego, który wynosi 320 Nm i jest dostępny już przy 2000 obr/min. Dzięki takim rozwiązaniom silnik legitymuje się dużą elastycznością a samochód żwawo reaguje na dodanie gazu nawet przy niskich obrotach.

 

       

 

W przypadku topowej odmiany najnowszej Delty sprint od zera do setki trwa 7,4 s. więc ruszanie z pod świateł może dostarczyć wiele radości. Powiem wprost: wyraz twarzy młodocianych kierowców  tuningowanych zabytków jest bezcenny. Mimo tego wszystkie zalety jednostki Di TurboJet można docenić dopiero poza miastem. Wyprzedzanie innych pojazdów nie stanowi żadnego problemu, bez względu na to czy jedziemy 90 czy też 140km/h. Samochód płynnie przyspiesza aż do granicy 200km/h, później wskazówka przesuwa się już wolniej, by w końcu zatrzymać się na liczbie 230. Nie polecam jednak nikomu poruszania z tak dużą prędkością, zwłaszcza, że silnik pochłania wówczas nieprawdopodobne ilości benzyny. Niecałe dwadzieścia minut takiej jazy wystarczy by puścić z dymem prawie pół baku paliwa. Deklarowane przez producenta spalanie na poziomie 7,8l w cyklu mieszanym należy włożyć między bajki. W takich warunkach Lancia Delta spala ok. 11 -12l.  W mieście zużycie paliwa może być jeszcze wyższe, jednak nie ma co narzekać. W końcu dwie turbiny i 200 KM mocy to nie przelewki. Wersja z najmocniejszym silnikiem sprzedawana jest z automatyczną, sekwencyjną skrzynią biegów, która oferuje możliwość zmiany przełożeń za pomocą łopatek przy kierownicy. Jeśli ktoś z was nie lubi automatów, a nie miał wcześniej okazji przetestować tego rozwiązania to istnieje duża szansa że po przejażdżce najmocniejszą Deltą zmieni swoje przekonania.

Sama moc to jeszcze nie wszystko. Doskonale wiedzą o tym konstruktorzy Lancii, którzy zadbali także o to, by auto odpowiednio spisywało się w zakrętach i dobrze hamowało. Nasz testowy egzemplarz wyposażono w 18-calowe obręcze kół oraz niskoprofilowe opony w rozmiarze 225/40. Przednie felgi skrywają duże wentylowane tarcze hamulcowe o średnicy 330 mm i zaciski marki Brembo dzięki którym auto wytraca prędkość równie sprawnie jak przyspiesza. Całości dopełnia dość sztywne, jak na luksusowego i rodzinnego kompakta zawieszenie.  Choć cała moc przekazywana jest na przednie koła to jednak Delta prowadzi się nad wyraz dobrze. Ciężko stwierdzić czy jest to zasługą szerokiego rozstawu osi (2700 mm), czy może raczej wspomagającej kierowcę elektroniki. Jedynym elementem który psuje nieco zabawę jest układ kierowniczy. Skoro w aucie są dobre hamulce,  mocny silnik  i sztywne zawieszenie to po co montować wspomaganie kierownicy rodem z damskich samochodzików? Cóż z tego, że na parkingu skręca się jednym palcem skoro przy dynamicznej jeździe trudno wyczuć drogę. Mam wrażenie, że w tym przypadku konstruktorom zabrakło nieco konsekwencji.

 

         

 

Nadszedł czas by podsumować nasz test. Lancia Delta 1,8 Di Turbo to samochód o dwóch twarzach. Nie brak jej wyszukanego stylu i elegancji a jej wnętrze jest jednym z najładniejszych i najbardziej przestronnych w swojej klasie. Z drugiej strony jest w stanie zaoferować sporą dawkę sportowych emocji. Mimo wielu zalet ta szybka włoszka nie jest autem dla każdego. Głównym czynnikiem jest tu przede wszystkim wysoka cena zakupu i stosunkowo duże zużycie paliwa. Nie są to jednak wady które dyskwalifikują to auto. Jest wręcz odwrotnie, bo dzięki nim Lancia Delta to propozycja dla dojrzałych kierowców, którzy dokładnie wiedzą czego chcą. Oczywiście osoby ceniące luksus i sportowe zacięcie mogą wybrać BMW lub Audi, ale tych aut jeździ po naszych drogach coraz więcej i pomału zdążyły się opatrzyć. Lancia ma równie piękną tradycję jak niemieccy konkurenci, a przy tym zachowała swoją wyjątkowość i wciąż pozostaje autem dla prawdziwych koneserów.

 

Zapraszamy do komentowania testu na forumsamochodowe.com.

 

 

Dane techniczne Lancia Delta 1.8 Turbojet Executive Sportronic
Silnik benzynowy, dwie turbiny, R4, 16 zaw.
Typ zasilania paliwem wtrysk bezpośredni
Pojemność 1742 cm³
Moc maksymalna 147 kW (200 KM), 5000 obr/min
Maks. moment obrotowy 320 Nm, 3750 obr/min
Skrzynia biegów automatyczna, 6-biegowa
Zbiornik paliwa 58 l
Napęd napędzane koła przednie
Wymiary (./szer./wys.) 4520 x 1797 x 1499 mm
Masa własna / ładowność 1430 / 570 kg
Pojemność bagażnika 380 - 465 l
Spalanie: miasto/trasa/średnie  11,1 / 5,9 / 7,8
Emisja CO2 185 g/km
Prędkość maksymalna 230 km/h
Przyśpieszenie 0-100 km/h 7,4 s
Cena wersji podstawowej 115 990
Cena wersji testowej 123 990

 

 

źródło: auto-strefa.pl
Wszelkie kopiowanie bez zgody zabronione!

Więcej z kategorii Samochody nowe

Drukuj

Email

 

Ceny paliw

Sprawdź ceny paliw w swoim województwie:

mapka

Informacje

fotoradary

video patrole